pawel@mx5-cup.pl 600 937 297

Ratajczak nadal niepokonany

W drugi weekend września odbyła się na torze Poznań piąta i szósta runda pucharu Mazda MX-5 Cup Poland, z udziałem 200-konnych roadsterów japońskiego producenta. Wzięły one udział w dwóch wyścigach sprinterskich w sobotę i w niedzielę, a ponadto dwie Mazdy wystartowały w dwugodzinnym wyścigu endurance w sobotę po południu.

W pierwszej sesji kwalifikacyjnej dominowali dwaj debiutanci. Pole position wywalczył jeden z czołowych drifterów świata Piotr Więcek, a tuż za nim uplasował się Nikodem Wisniewski, zwycięzca ubiegłorocznej e-sportowej edycji wyścigu 24h Le Mans. W sobotę rano już na pierwszym okrążeniu pierwszego wyścigu obydwaj zostali wyprzedzeni przez lidera punktacji Krzysztofa Ratajczaka. Po 25 minutach walki na torze poznaniak odniósł swoje piąte zwycięstwo w tym sezonie, po bodaj najciekawszym i najbardziej pasjonującym wyścigu do tej pory i umocnił się na prowadzeniu w punktacji. Losy walki o wygraną ważyły się do ostatniego okrążenia, a Więcek naciskał lidera do ostatnich metrów, tracąc ostatecznie do zwycięzcy niespełna 0,2 sekundy! Trzeci był na mecie Marcin Fedder, a kolejne miejsca zajęli Nikodem Wiśniewski, Krzesimir Kwasiborski i Grzegorz Grzybowski.

W sobotę po południu dwie Mazdy stanęły na starcie wyścigu endurance w stawce 38 załóg. Podczas dwugodzinnej walki na torze Krzesimir i Radosław Kwasiborscy stoczyli porywający pojedynek z załogą Marcin Fedder / Grzegorz Grzybowski. Ostatecznie bracia pokonali swoich rywali z Poznania różnicą zaledwie półtorej sekundy, a pościg Marcina Feddera za Krzesimirem był prawdziwą ozdobą tego wyścigu! Obie Mazdy uplasowały się w klasyfikacji generalnej wyścigu endurance na 10 i 11 pozycji, ustępując tylko dużo mocniejszym samochodom.Do drugiego wyścigu pucharowego w niedzielne popołudnie z pole position wyruszył Nikodem Wiśniewski przed Krzysztofem Ratajczakiem. Lider punktacji zaliczył fantastyczny start i szybko wyprzedził Wiśniewskiego zablokowanego przez jednego z rywali. Na domiar złego Nikodem został wypchnięty z toru w zaciętej walce kilka zakrętów dalej i spadł na piąte miejsce. Potem udało mu się awansować o jedną lokatę. Także w tym wyścigu walka o wygraną trwała do ostatnich metrów. Krzysztof Ratajczak pokonał Marcina Feddera różnicą zaledwie 0,8 sekundy i pozostaje niepokonany w tym sezonie. Na najniższym stopniu podium stanął Krzesimir Kwasiborski. Czwarty był Nikodem Wiśniewski, a piąty Grzegorz Grzybowski.

– W sobotę stoczyliśmy bardzo fajną walkę z Piotrem Więckiem – powiedział Krzysztof Ratajczak. –Ten pojedynek przyniósł mi wielką frajdę! Piotr to wyjątkowo dobry kierowca, a do tego przesympatyczny facet. Szkoda, że nie mógł stanąć na starcie w drugim wyścigu. W niedzielę liczyłem na walkę z Nikodemem, który jednak jechał z przygodami, ale za to pojawił się za moimi plecami Marcin Fedder i znów mieliśmy pojedynek o zwycięstwo do samej mety. Najważniejsze, że w obydwu wyścigach dużo się działo. Myślę, że widzowie nie mogli być zawiedzeni! Cieszę się nie tylko z podwójnej wygranej, ale i z pięknej walki na torze. Obydwa zwycięstwa były naprawdę ciężko wywalczone, a wyścigi przyniosły mnóstwo emocji.

– Cieszymy się z udanego debiutu naszych nowych kierowców – powiedział Paweł Skucha z firmy TGauto.pl, dyrektor Pucharu. – Piotr Więcek i Nikodem Wiśniewski błysnęli znakomitym tempem, a powracający na tor po długiej przerwie bracia Kwasiborscy zaimponowali świetną jazdą w wyścigu endurance. Pierwszy wyścig był wyjątkowo emocjonujący. Po raz kolejny padł rekord toru w naszej kategorii. Należy on teraz do Nikodema, który pokonał różnicą zaledwie 3 setnych sekundy Krzysztofa Ratajczaka! To świadczy o tym, jak wyrównana jest stawka. Z uwagą śledziliśmy także wyścig endurance, gdzie obydwie załogi miały różne strategie. Dzięki temu byliśmy świadkami pasjonującego pościgu Marcina Feddera i znów mieliśmy efektowną walkę aż do mety. Kolejny weekend wyścigowy Mazda MX-5 Cup odbędzie się w dniach 1 – 3 października na torze Poznań. Będą to dwie ostatnie rundy tegorocznych mistrzostw Polski.

Wyścigowy puchar Mazda MX-5 Cup Poland organizowany jest przez firmę Unitel Motorsport przy współpracy z Mazda Motor Poland.Startują w nim samochody Mazda MX-5 najnowszej generacji ND, przygotowane przez firmę TG Auto.Wszystkie rundy odbywają się w ramach Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski organizowanych przez Polski Związek Motorowy oraz Automobilklub Wielkopolski.

Ratajczak najszybszy, debiut Anny Bigos w Mazda MX-5 Cup!

W miniony weekend odbyła się na torze w Poznaniu trzecia i czwarta runda polskiej edycji Mazda MX-5 Cup, zorganizowanej przez firmę Unitel Motorsport przy współpracy z Mazda Motor Poland.Na torze zobaczyliśmy łącznie siedem 200-konnych roadsterów przygotowanych przez warszawską firmę TG Auto. Wzięły one udział w dwóch wyścigach sprinterskich, a ponadto trzy Mazdy zadebiutowały w dwugodzinnym wyścigu endurance w sobotnie popołudnie.

W pierwszym wyścigu w sobotę przed południem zwyciężył, prowadząc od startu do mety, Krzysztof Ratajczak, ale losy walki o wygraną ważyły się do ostatniego okrążenia! Znakomite tempo pokazał startujący gościnnie Łukasz Byśkiniewicz, który przez niemal cały dystans wyścigu podążał tuż za liderem. Jednak na przedostatnim okrążeniu dziennikarz TVN Turbo popełnił błąd. Został wyprzedzony przez Marcina Feddera i spadł na trzecią pozycję. Kolejne miejsca zajęli Grzegorz Grzybowski, Krzysztof Siadkowski i Marcin Siadkowski.

W sobotę po południu trzy Mazdy stanęły na starcie dwugodzinnego wyścigu endurance w stawce 32 załóg. Do grona uczestników dołączyła Anna Bigos, która po piątkowym groźnie wyglądającym wypadku innym samochodem, została pierwszą kobietą w Mazda MX-5 Cup Poland! W załodze z Jackiem Cichopkiem poznanianka zajęła trzecie miejsce w klasie. Zwyciężyli Marcin Fedder / Grzegorz Grzybowski przed załogą Krzysztof Siadkowski / Marcin Siadkowski.

– Wsiadłam w Mazdę bez żadnych treningów, nie mając pojęcia, jakie ma limity i charakterystykę – powiedziała Anna Bigos. – To był skok na głęboką wodę! Wcześniej nie było czasu nawet na porządną przymiarkę fotela. Mazda MX-5 jest bardzo fajnym samochodem wyścigowym, wybaczającym błędy. Widać, że auto jest nowe, niemal prosto z fabryki i zapewnia komfort kierowcy. Co ciekawe, pierwszy raz jechałam samochodem bez dachu! Jest wyraźnie chłodniej podczas upalnej pogody. To była fajna przygoda, bardzo się cieszę z tego startu. Atmosfera w zespole jest naprawdę super. To przyjemność pracować z profesjonalistami. Mazda MX-5 Cup to naprawdę gentelmen driving! Bardzo dziękuje sędziom za zrozumienie i zgodę na start.

– Wygrana to zawsze powrót do satysfakcji – powiedział Grzegorz Grzybowski, który w parze z Marcinem Fedderem wygrał klasę w sobotnie popołudnie. – Mazda MX-5 bez problemu pokonała cały dystans. Wyścig endurance rządzi się swoimi prawami. Trzeba bardziej, niż w sprincie dbać o opony czy hamulce. Pomimo upalnej pogody, ogumienie trzymało właściwą temperaturę. Mazda jest bardzo lekkim samochodem i daje mnóstwo radości z jazdy. Uczy szanować prędkość, bo w porównaniu z mocniejszymi samochodami każdy błąd kosztuje tu więcej.

Drugi wyścig pucharowy w niedzielne popołudnie dostarczył jeszcze więcej emocji, niż sobotni. Jako pierwszy zameldował się na mecie ponownie Krzysztof Ratajczak, który od startu utrzymał pozycję lidera przed Byśkiniewiczem i Fedderem. Jednak i tym razem walka o wygraną trwała do ostatnich metrów, a czołowa trójka zmieściła się na mecie w niespełna sekundzie! Na czwartym miejscu ukończyła wyścig pucharowa debiutantka Anna Bigos, która wyprzedziła Grzegorza Grzybowskiego i Marcina Siadkowskiego.

– Za nami kolejny bardzo udany weekend. Cieszę się nie tylko z podwójnego zwycięstwa ale i z pięknej walki na torze. – powiedział Krzysztof Ratajczak. – Konkurenci są coraz szybsi, a drugi niedzielny wyścig dał mnóstwo emocji. Jestem przekonany, że z biegiem czasu stawka będzie jeszcze bardziej wyrównana. W końcówce drugiego wyścigu trochę zaczęły „płynąć” opony i rywale byli już bardzo blisko. To było naprawdę ciężko wywalczone zwycięstwo. Dziękuję bardzo moim wspaniałym kibicom na torze, których wsparcie czułem podczas wyścigu.

– To był bardzo pracowity weekend – powiedział Paweł Skucha z firmy TG Auto, dyrektor Pucharu. – Z radością powitaliśmy Anię Bigos, pierwszą kobietę w naszym gronie! Poza wyścigami sprinterskimi, wystawiliśmy trzy samochody w wyścigu endurance. Po doświadczeniach z ośmiogodzinnego wyścigu w Słowacji byliśmy pewni dobrego tempa i długiego zasięgu na paliwie, co dało bardzo fajny wynik w klasyfikacji generalnej. Wszystkie nasze załogi zanotowały spektakularny awans podczas rywalizacji, nawet o 10 miejsc. Tempo jest coraz lepsze. Czasy kwalifikacji z poprzedniej rundy odpowiadają obecnie tym uzyskiwanym w wyścigu, a wciąż widzimy znaczny potencjał wzrostu tempa. Oczywiście cały czas monitorujemy uważnie dane i wyciągamy wnioski. W kolejnej rundzie będzie jeszcze ciekawiej, bo do stawki dołączy minimum 2 doświadczonych, szybkich kierowców.

Kolejny weekend wyścigowy Mazda MX-5 Cup odbędzie się w dniach 10 – 12 września na torze Poznań.

Dwa razy Ratajczak w Mazda MX-5 Cup!

Na torze Poznań odbyła się w miniony weekend inauguracja pierwszego sezonu polskiej edycji Mazda MX-5 Cup Poland zorganizowanej przez firmę Unitel Motorsport przy współpracy z Mazda Motor Poland. Na torze zobaczyliśmy siedem 200-konnych samochodów przygotowanych przez warszawską firmę TG Auto, które wzięły udział w dwóch wyścigach w towarzystwie samochodów innych klas o zbliżonych osiągach, o pojemności silnika do 2000 cm3.

Po czwartkowych treningach, w piątek do sesji kwalifikacyjnej przystąpiło pięciu kierowców. Kropiący deszcz nie wpłynął znacząco na tempo, a najszybszy w sesji okazał się doświadczony Poznaniak Krzysztof Ratajczak. Kolejne miejsca zajęli Marcin Fedder, Grzegorz Grzybowski, Jakub Wyszomirski i Błażej Buliński.

W pierwszym wyścigu w sobotę rano Kuba Wyszomirski uderzył w barierę w prawym zakręcie pod trybunami i odpadł z rywalizacji, ale samochód został odbudowany pomimo sporych uszkodzeń i w niedzielę był znów gotowy do startu. Historyczny pierwszy wyścig wygrał Krzysztof Ratajczak przed Marcinem Fedderem, Grzegorzem Grzybowskim i Błażejem Bulińskim.

W niedzielę rano po ulewnym deszczu w nocy i ochłodzeniu do zaledwie 12 stopni, warunki zmieniły się znacząco. Tor był bardzo śliski. W porannej sesji kwalifikacyjnej przed kierowcami stanęło wyzwanie związane z odpowiednim dogrzaniem opon, a najszybszy był ponownie Krzysztof Ratajczak. Do stawki dołączyli bracia Krzysztof i Marcin Siadkowscy, których w sobotę zabrakło na starcie z powodów rodzinnych.

W drugim wyścigu, który przebiegł bez incydentów, najszybszy okazał się ponownie Krzysztof Ratajczak przed Marcinem Fedderem, ale na najniższym stopniu podium stanął tym razem dziennikarz redakcji Auto Świat Błażej Buliński, który po raz pierwszy w życiu startował samochodem z tylnym napędem i uczynił imponujące postępy podczas weekendu.

– Za nami świetny weekend, ogromnie się cieszę z podwójnego zwycięstwa – powiedział uszczęśliwiony Krzysztof Ratajczak. – To było moje pierwsze doświadczenie z Mazdą MX-5. Samochód jest bardzo lekki, świetnie wyważony i przewidywalny. Wyczułem go bardzo szybko. Auto jest genetycznie tak dobre, że bez znaczących modyfikacji jest świetnym, bardzo konkurencyjnym samochodem wyścigowym. Jestem także pod wrażeniem organizacji Pucharu, która stoi na bardzo wysokim poziomie.

– Pierwszy weekend wyścigowy był dla wszystkich ważnym, ale udanym sprawdzianem – mówi Szymon Sołtysik, PR Manager firmy Mazda Motor Poland, oficjalnego importera marki Mazda w Polsce, patrona cyklu. – Mazdy świetnie poradziły sobie na torze i trzymały bardzo konkurencyjne tempo. Kierowcy stopniowo oswajali się z nowym samochodem, a mechanicy mogli wykorzystać swoje umiejętności przy obsłudze aut. Cieszy mnie też frekwencja widzów – podczas wyścigu MX-5 taras widokowy na prostej startowej pękał w szwach i jestem przekonany, że rywalizacja naszych roadsterów przyniosła oczekiwane emocje nie tylko zawodnikom, ale też kibicom.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z pierwszego weekendu – powiedział Paweł Skucha z firmy TG Auto, dyrektor Pucharu. – Najbardziej cieszymy się z tego, że nowa seria zrobiła dobre wrażenie i spodobała się wszystkim, także kierowcom. Wszystkie samochody przejechały dziewięć sesji bez żadnych awarii i zachowują się całkowicie zgodnie z oczekiwaniami. Zebraliśmy w te weekend bardzo dużo danych. Kierowcy poznawali auto coraz lepiej z sesji na sesję i najlepsze czasy osiągali w drugim wyścigu. Tempo było bardzo dobre. Teraz czekamy już na kolejny weekend, zapewne w liczniejszym gronie kierowców.

Kolejny weekend wyścigowy odbędzie się w dniach 2 – 4 lipca na torze Poznań.

1. runda MX-5 Cup Poland przeniesiona!

Automobilklub Wielkopolski poinformował, że w związku z panującą w kraju sytuacją epidemiczną planowane na majowy weekend  7-8.05.2021 zawody stanowiące:

  • 1 i 2 Runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski
  • 1 i 2 Runda Mistrzostw Polski 318 IS CUP PL
  • 1 i 2 Runda Mistrzostw Polski Ecumaster Super S Cup
  • 1 Runda Mistrzostw Polski Endurance

zostają przełożone na inny termin, którego data zostanie podana w najbliższym czasie.

Decyzję podjęto po konsultacji z Główną Komisją Sportu Samochodowego Polskiego Związku Motorowego oraz Prezydium Polskiego Związku Motorowego, a przesłankami, które przemawiały za przełożeniem zawodów, są m.in.

  1. duże zagrożenie epidemiczne COVID 19 występujące na terenie województwa wielkopolskiego i przedłużenie obostrzeń zawartych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. (z późn. zm.) w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii,
  2. duża liczba zajętych łóżek w szpitalach,
  3. brak potwierdzenia przez lokalne szpitale gotowości ewentualnego przyjęcia uczestników zawodów,
  4. nieczynne hotele.

Pełna treść komunikatu dostępna jest na stronie internetowej organizatora w linku poniżej

https://aw.poznan.pl/wyscigi