Palusko i Wierzbicki najlepsi w pogodowej ruletce w Mazda MX-5 Cup

Pierwszy w historii zagraniczny weekend wyścigowy pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland rozgrywany na Słowacji stał pod znakiem niepewnej, zmiennej pogody. Podobnie jak podczas poprzedniej rundy, w połowie lipca w Poznaniu, i tym razem warunki atmosferyczne były dodatkowym wyzwaniem dla kierowców, a także inżynierów i mechaników z firmy TG Auto, która dba o przygotowanie samochodów. Podczas weekendu na torze Slovakiaring niedaleko Bratysławy „polskie” Mazdy startowały w dwóch wyścigach razem ze słowackim pucharem Mazdy MX-5 oraz pucharem Renault Clio rywalizując w grupie 30 samochodów.

W piątkowej sesji kwalifikacyjnej najszybszy był lider klasyfikacji Nikodem Wierzbicki, który w ostatniej chwili pokonał prowadzącego wcześniej Bartosza Palusko. Kolejne pozycje na starcie zajęli Jacek Cichopek, Konrad Czaczyk, startujący gościnnie Jan Červenka z Czech i debiutant Oskar Klimek. Kierowcy rywalizowali na oponach typu wet, przeznaczonych na mokrą nawierzchnię, ponieważ przed sesją nad torem przeszła ulewa. Nawierzchnia jednak szybko wysychała, a w trakcie kwalifikacji nie było możliwości zmiany opon.

Losy rywalizacji w pierwszym wyścigu w sobotnie południe rozstrzygnęły się jeszcze przed startem. Prognoza pogody przewidywała deszcz niemal przez cały dzień, ale niewielkie opady pojawiły się dopiero na mniej więcej godzinę przed startem. Jednak tuż przed startem deszcz przestał padać, a nawierzchnia szybko wysychała. Tylko Bartosz Palusko, Jakub Glasse i Jan Červenka zaryzykowali i postawili na slicki. Dwaj czołowi kierowcy w klasyfikacji – Nikodem Wierzbicki i Konrad Czaczyk rozważali nawet rezygnację z udziału w wyścigu, aby zaoszczędzić opony deszczowe, ale w końcu wystartowali z alei serwisowej. Ten drugi zjechał do alei serwisowej po dwóch okrążeniach i nie wrócił już na tor, by oszczędzić swoje opony. Jako pierwszy wyruszył Palusko, a za nim Glasse i Červenka. Na szóstym okrążeniu Czech wyprzedził Glasse, a chwilę później objął prowadzenie! Palusko jednak powrócił wkrótce na pozycję lidera i dowiózł prowadzenie do mety, a kolejność czołowej trójki nie uległa już zmianie. Kolejne miejsca zajęli Przemysław Turek, Tomasz Lach, Oskar Klimek, Nikodem Wierzbicki i Jacek Cichopek. Palusko został czwartym zwycięzcą wyścigu w tym sezonie.

– Bardzo się cieszę z pierwszej wygranej w tym sezonie – powiedział zwycięzca pierwszego wyścigu Bartosz Palusko. Największą rolę w tym wyścigu odegrał wybór opon. Bazując na doświadczeniu, bo kiedyś byłem już w podobnej sytuacji, postanowiłem zaryzykować i pojechałem na slickach i okazało się to dobrym wyborem. Przez cały wyścig trwała zacięta walka z dwójką rywali na takich samych oponach. To był bardzo ciekawy wyścig, dlatego wygrana smakuje jeszcze lepiej. Dzięki dużej porcji punktów zachowałem szanse na tytuł mistrzowski, ale walka w ostatni weekend będzie niezwykle zacięta.

W godzinnym wyścigu endurance w sobotę po południu wystartowały dwie pucharowe Mazdy MX-5. Lepsza okazała się załoga Bartosz Palusko / Jakub Glasse, która zajęła 3. miejsce w klasie. Bracia Przemysław i Radosław Turek zaliczyli kontakt z jednym z rywali po około 15 minutach wyścigu. Mazda z numerem 13 musiała zjechać do boksu na naprawę, gdzie spędziła dużo czasu, ale ostatecznie dotarła do mety na 10. miejscu w klasie.

Prognoza pogody na niedzielę znów przewidywała ulewny deszcz, co wróżyło kolejną ruletkę z doborem opon w drugim wyścigu weekendu. Tym razem jednak niebiosa oszczędziły kierowców, przejaśniło się i wszyscy pojechali na oponach typu slick, ale ustawienie na polach startowych po sobotnim wyścigu wróżyło wielkie emocje. I rzeczywiście, był to chyba najciekawszy wyścig tego sezonu, a być może nawet w historii pucharu! Faworyci startowali z tyłu stawki. Już na pierwszym okrążeniu odpadł Jakub Glasse, wypchnięty na żwirowe pobocze przez jednego z rywali w Renault Clio. Nikodem Wierzbicki dokonał niewiarygodnej sztuki i po pokonaniu niespełna jednego okrążenia toru o długości 5,9 km był już liderem! Odjechał pucharowym rywalom i przez resztę wyścigu toczył porywający pojedynek z najszybszym kierowcą słowackiego pucharu – Simonem Sikhartem, w podobnej, ale nieco szybszej Mazdzie MX-5. Ostatecznie po 11 okrążeniach Nikodem Wierzbicki niemal „rzutem na taśmę” pokonał Słowaka, pewnie wygrywając ósmą rundę polskiego pucharu. Równie znakomity pojedynek o drugie miejsce stoczyli Jacek Cichopek i Konrad Czaczyk. Zamieniali się kilkakrotnie miejscami, ale ostatecznie to Cichopek okazał się lepszy w tym pojedynku.

– Udało mi się wygrać po starcie z końca stawki – powiedział zwycięzca wyścigu Nikodem Wierzbicki. – Początek był bardzo stresujący, bo na torze było bardzo dużo samochodów, które musiałem wyprzedzić. Trudno było znaleźć sobie miejsce w tym tłoku, ale to było ciekawe i w sumie pozytywne doświadczenie. Nasi rywale z innych klas jechali tempem podobnym do naszego. Udało mi się bardzo dobrze wystartować i szybko wyprzedziłem kilku rywali. Potem stoczyłem fajny pojedynek z Simonem Sikhartem ze Słowacji, którego Mazda była nieco szybsza od mojej w zakrętach, moja z kolei minimalnie szybsza na prostej. Każdy z nas wygrał swoją klasę i pogratulowaliśmy sobie pięknej, sportowej walki po wyścigu.

– Zgodnie z przewidywaniem dużą rolę podczas tego weekendu odegrała pogoda powiedział Paweł Skucha, dyrektor firmy TG Auto. – Warunki były zmienne, co bardzo utrudniało podjęcie dobrych decyzji przed lub w trakcie wyścigu. Niektórzy ryzykowali, inni oszczędzali opony. To jest element strategii, bo ścigamy się przez cały sezon, a nie jeden weekend. W pierwszym wyścigu mieliśmy prawdziwą ruletkę. Drugi to popis bardzo dobrej jazdy wszystkich kierowców. Niestety, zgodnie z obawami łączony z innymi klasami wyścig miał wpływ na wyniki, gdyż jeden z naszych kierowców został wyeliminowany przez kierowcę Clio. W wyścigu długodystansowym Mazdy pokazały świetne tempo na całym dystansie. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni, gdyż pokazuje to jak bardzo możemy ufać naszym samochodom.

Nikodem Wierzbicki utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej pucharu i na dwa wyścigi przed końcem ma 24 punkty przewagi nad Bartoszem Palusko. Trzeci jest Jacek Cichopek, a czwarty Konrad Czaczyk. Cała czwórka ma jeszcze szanse na mistrzowski tytuł. Warto pamiętać, że zgodnie z regulaminem do końcowej punktacji będzie zaliczonych 8 najlepszych wyników z 10 wyścigów.

Operatorem pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland jest firma Unitel Motorsport, a nad przygotowaniem wyścigowych Mazd czuwa firma TG Auto. Wyścigowe Samochodowe Mistrzostwa Polski organizowane są przez Polski Związek Motorowy.


Prowizoryczna klasyfikacja
Unitel Mazda MX-5 Cup Poland po ośmiu wyścigach

  1. Nikodem Wierzbicki      146
  2. Bartosz Palusko              122
  3. Jacek Cichopek               116
  4. Konrad Czaczyk              112
  5. Jakub Glasse                   84
  6. Przemysław Turek         60
  7. Tomasz Lach                    34
  8. Krzysztof Bogusz            32
  9. Jan Červenka                  24
  10. Krzysztof Siadkowski     20
  11. Oskar Klimek                   16
  12. Mateusz Żuchowski       12
  13. Marcin Siadkowski         2
  14. Karolina Pilarczyk           0

Kalendarz sezonu 2022

1. i 2. runda WSMP13-15.05Poznań
3. i 4. runda WSMP24-26.06Poznań
5. i 6. runda WSMP15-17.07Poznań
7. i 8. runda WSMP19-21.08Slovakiaring
9. i 10. runda WSMP30.09-2.10Poznań

Unitel Mazda MX-5 Cup Poland pierwszy raz za granicą

Siódma i ósma runda wyścigowego pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland odbędzie się na torze Slovakiaring, 40 km na południowy wschód od stolicy Słowacji – Bratysławy. W ten sposób Mazdy pokażą się po raz pierwszy kibicom zagranicznym i to podczas prestiżowego Grand Prix of Slovakia, w którym zgłoszono ponad 210 samochodów! Tor o długości okrążenia 5,9 km oddany do eksploatacji w 2009 roku w nieodległej przeszłości gościł wyścigi rangi mistrzostw świata.

Operatorem pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland jest firma Unitel Motorsport, a nad przygotowaniem wyścigowych Mazd czuwa firma TG Auto. Samochody wystartują w dwóch wyścigach pucharowych, zaplanowanych na sobotni i niedzielny poranek. Ponadto dwie Mazdy z załogami w dwuosobowym składzie wezmą udział w godzinnym wyścigu endurance w sobotę późnym popołudniem. Liderem pucharowej punktacji jest, po znakomitym weekendzie w połowie lipca w Poznaniu, najmłodszy w stawce, 19-letni Nikodem Wierzbicki, który wygrał obydwa wyścigi.

– Już nie mogę się doczekać najbliższej rundy na torze w Słowacji. Miałem okazję już dwukrotnie ścigać się na tym obiekcie. Doświadczenie podpowiada, że to będą bardzo trudne wyścigi. Tor jest bardzo szybki i długi, przez co cała stawka będzie jechać bardzo blisko siebie. Kilka tygodni temu miałem okazję przypomnieć sobie nitkę toru innym samochodem podczas dwóch dni treningowych, dlatego uważam, że jestem gotowy, aby w nadchodzący weekend powalczyć o kolejne zwycięstwa. 

Do weekendu zgłosiło się 10 kierowców. W stawce pucharu zadebiutuje znany do tej pory ze startów w serii Maluch Trophy Oskar Klimek. Ale to nie jedyny debiutant, bo gościem specjalnym nadchodzącej rundy będzie znany czeski dziennikarz motoryzacyjny i kierowca wyścigowy Jan Červenka

– Slovakiaring to jeden z najszybszych torów w tej części Europy – mówi Paweł Skucha, dyrektor firmy TG Auto. – Jest bardzo wymagający dla hamulców i opon. Niełatwo będzie trafić z ustawieniami oraz przygotować się do wyścigów, a potem zarządzać samochodem. Pogoda może płatać figle. W prognozach mamy zarówno upały, jak i deszcze i burze. Myślę jednak, że nasze i zawodników doświadczenie pozwoli dokonać dobrych wyborów. Tym razem nasze Mazdy będą jechać w jednym wyścigu razem z innymi klasami. Wśród nich będą podobne samochody słowackiego pucharu MX-5. Na torze może być nawet ponad 40 samochodów, dlatego trochę obawiamy się tłoku podczas zmagań. To będzie duże wyzwanie dla wszystkich, ale widok blisko dwudziestu Mazd MX-5 w jednym wyścigu będzie czymś naprawdę super i nie możemy się już doczekać weekendu.

– Cieszę się, że Unitel Mazda MX-5 Cup po raz pierwszy wyjeżdża za granicę – powiedział Szymon Sołtysik, PR manager firmy Mazda Motor Poland. – To nie tylko możliwość zaprezentowania i sprawdzenia naszych roadsterów na nowym torze, ale także pierwsza okazja do startu w pucharowej Maździe zawodnika zza granicy. Fotel samochodu VIP zajmie Jan Červenka, znany dziennikarz motoryzacyjny z Czech, były redaktor naczelny magazynu Speed oraz tamtejszej edycji miesięcznika TopGear i doświadczony kierowca wyścigowy. Dzięki jego startowi o polskim pucharze Mazdy MX-5 dowie się szersza publiczność w Czechach i na Słowacji.

Wyścigowe Samochodowe Mistrzostwa Polski organizowane są przez Polski Związek Motorowy.

Klasyfikacja punktowa Unitel Mazda MX-5 Cup Poland

  1. Nikodem Wierzbicki      115
  2. Konrad Czaczyk               97
  3. Jacek Cichopek               94
  4. Bartosz Palusko              85
  5. Jakub Glasse                   69
  6. Przemysław Turek         44
  7. Krzysztof Bogusz            32
  8. Krzysztof Siadkowski     20
  9. Tomasz Lach                    14
  10. Mateusz Żuchowski       12
  11. Marcin Siadkowski         2
  12. Karolina Pilarczyk           0

Kalendarz sezonu 2022

1. i 2. runda WSMP13-15.05Poznań
3. i 4. runda WSMP24-26.06Poznań
5. i 6. runda WSMP15-17.07Poznań
7. i 8. runda WSMP19-21.08Slovakiaring
9. i 10. runda WSMP30.09-2.10Poznań

Wierzbicki najlepszy w słońcu i w deszczu

Niespodziewaną atrakcją trzeciego weekendu pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland, rozgrywanego w ramach Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski, były zmienne warunki atmosferyczne. Pogoda stanowiła dodatkowe wyzwanie dla wszystkich kierowców, a także inżynierów i mechaników z firmy TG Auto, która dba o przygotowanie samochodów. Zmagania kultowych roadsterów na torze w Poznaniu w miniony weekend zapewniły kibicom jeszcze więcej emocji, bo w pierwszym wyścigu zwycięzcę od drugiego zawodnika dzieliło zaledwie 0,038 s, a drugi odbył się w ulewnym deszczu i kierowcy po raz pierwszy w historii pucharu mieli okazję ścigać się na mokrej nawierzchni.

W sesji kwalifikacyjnej przed poprzednią rundą, trzy tygodnie temu, pięciu najszybszych kierowców zmieściło się w 1,1 sekundy. Tym razem było jeszcze ciaśniej – czołową szóstkę dzieliło niespełna 0,6 sekundy, a najszybszy Nikodem Wierzbicki pokonał Jacka Cichopka różnicą zaledwie 8 tysięcznych sekundy! Tak wyrównany poziom czołówki był zapowiedzią zaciętej walki w obu wyścigach.W piątek po południu, po starcie pierwszego wyścigu ruszający z pole position Wierzbicki utrzymał prowadzenie. Lider punktacji Konrad Czaczyk startujący z piątego pola szybko przebijał się do przodu i przed końcem drugiego okrążenia był już drugi za Wierzbickim. Do końca wyścigu ta dwójka toczyła porywający pojedynek o zwycięstwo. Czaczyk imponował nieustępliwością i spektakularnymi atakami, Wierzbicki – fantastyczną defensywną jazdą. Wielokrotnie wydawało się, że kolejność może ulec zmianie, ale w końcu Nikodem Wierzbicki wygrał dosłownie o pół długości samochodu, pokonując Czaczyka różnicą zaledwie 0,038s! W trakcie tej zaciętej walki Konrad Czaczyk ustanowił też nowy rekord czasu okrążenia Mazdą MX-5 Cup w Poznaniu – 1:47,052. Trzeci w tej rundzie był Jacek Cichopek, a na kolejnych miejscach przyjechali na metę w odstępie 0,164s Bartosz Palusko i Jakub Glasse. Przemek Turek pokonał Tomasza Lacha różnicą tylko dwóch dziesiątych sekundy w pojedynku o szóste miejsce, a Krzysztof Siadkowski i Krzysztof Bogusz zajęli kolejne pozycje.

Tuż przed drugim wyścigiem w sobotę rano prognozy pogody przewidywały deszcz. Nie wiadomo było jednak, czy i kiedy spadnie. Wszystkie Mazdy miały założone opony typu wet, przeznaczone na mokrą nawierzchnię. Były także wyposażone w specjalnie zaprojektowane i wykonane na taką okazję dachy. W ostatniej chwili podjęto decyzję o pozostawieniu samochodów w takiej specyfikacji i okazała się ona właściwa, bo gdy Mazdy wyjeżdżały na pola startowe, zaczął padać deszcz.Nikodem Wierzbicki wyruszył z piątego pola i po kolei wyprzedzał startujących przed nim rywali. Pod koniec pierwszego okrążenia był już drugi. Na kolejnym wyprzedził prowadzącego Jacka Cichopka i został liderem. Na drugie miejsce awansował świetnie spisujący się w deszczu Bartosz Palusko. Rzęsisty deszcz przerodził się w prawdziwą ulewę, a warunki na torze były coraz trudniejsze. Jadącego na trzecim miejscu Cichopka dogonił dotychczasowy lider punktacji Konrad Czaczyk, który pod koniec wyścigu niestety wypadł z toru na wyjściu z zakrętu numer 1 i uderzył w barierę. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa i doprowadził stawkę do mety. Nikodem Wierzbicki odniósł swoje czwarte w tym roku zwycięstwo i został nowym liderem punktacji. Drugi przeciął linię mety Bartosz Palusko, a trzeci był Jacek Cichopek. Kolejne miejsca zajęli Jakub Glasse, Przemek Turek, Tomasz Lach, Krzysztof Siadkowski i Krzysztof Bogusz.

– Po ostatniej pechowej dla mnie rundzie Mazda MX-5 Cup Poland, chciałem odrobić stracone do Konrada punkty, aby dalej walczyć o tytuł – powiedział zwycięzca dwóch wyścigów, Nikodem Wierzbicki. – Po bardzo trudnej dla mnie sesji kwalifikacyjnej na używanych oponach, udało mi się zdobyć pole position z minimalną przewagą. Pierwszy wyścig układał się dla mnie bardzo dobrze, ale pod koniec Konrad zaczął się zbliżać i walczyliśmy do samego końca o wygraną. Był to znowu bardzo fajny i czysty pojedynek. Do drugiego, deszczowego wyścigu startowałem z piątego pola. Pierwszy raz jechaliśmy w deszczu, a był to dla mnie debiut w takich warunkach. Po bardzo dobrym starcie udało mi się wyprzedzić kilku rywali i walczyłem o pozycję lidera. Już po drugim okrążeniu prowadziłem, ale czułem za plecami oddech Bartosza Palusko, który ma świetne tempo wyścigowe w deszczu. Szkoda, że wyścig zakończył się za samochodem bezpieczeństwa. Jestem bardzo zadowolony z weekendu, po którym jestem liderem punktacji.

W sobotnie popołudnie trzy pucharowe Mazdy MX-5 stanęły na starcie dwugodzinnego wyścigu endurance. Najlepiej spisali się tym razem Jakub Glasse i Bartosz Palusko, którzy zajęli drugie miejsce w klasie, ustępując jedynie załodze prototypu Radical, zwycięzcy klasyfikacji generalnej (ze względu na pojemność skokową startuje on w tej samej klasie, co Mazdy). Krzysztof Bogusz i Marcin Fedder stanęli na najniższym stopniu podium, a bracia Przemysław i Radosław Turek wycofali się z wyścigu z powodu defektu.

– Za nami kolejny weekend i kolejne doświadczenia – powiedział Paweł Skucha, dyrektor firmy TG Auto. – Do stawki dołączył Tomek Lach i zgodnie z przewidywaniem w sesji kwalifikacyjnej był bardzo blisko czołówki. Podczas pierwszego wyścigu mieliśmy przez cały czas trzy pasjonujące pojedynki na torze. Walka znów była kontaktowa, ale bardzo czysta, a do tego byliśmy o włos od zejścia poniżej 1:47 na okrążeniu toru Poznań. Drugiego dnia najtrudniejsza była decyzja w kwestii dobrania odpowiedniego ogumienia firmy Hankook i ustawień przed startem, z racji zmiennej pogody. Na szczęście trafiliśmy idealnie. Zawodnicy mieli do dyspozycji najlepsze możliwe ustawienia, dzięki czemu mogli się ścigać, a nie jedynie próbować dojechać do mety. Ciekawostką jest, że nasze Mazdy były niemal najszybszymi autami spośród wszystkich aut startujących w deszczowych wyścigach w ten weekend. Ustępowały tylko jednemu samochodowi klasy TCR. Teraz czeka nas kolejne nowe wyzwanie – pierwszy wyjazd na tor zagraniczny, do Słowacji. Tam wszyscy będą mieli podobne szanse na wygraną. Ważne będzie szybkie ustawienie auta w trakcie sesji treningowych.

Nikodem Wierzbicki ma po sześciu wyścigach 18 punktów przewagi nad dotychczasowym liderem Konradem Czaczykiem, który spadł na drugie miejsce. Trzeci jest Jacek Cichopek, a kolejne pozycje zajmują Bartosz Palusko i Jakub Glasse.Operatorem pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland jest firma Unitel Motorsport, a nad przygotowaniem wyścigowych Mazd czuwa firma TG Auto. Wyścigowe Samochodowe Mistrzostwa Polski organizowane są przez Polski Związek Motorowy i Automobilklub Wielkopolski.

Klasyfikacja punktowa Unitel Mazda MX-5 Cup Poland po sześciu wyścigach:

  • Nikodem Wierzbicki ▶️ 115
  • Konrad Czaczyk ▶️ 97
  • Jacek Cichopek ▶️ 94
  • Bartosz Palusko ▶️ 85
  • Jakub Glasse ▶️ 69
  • Przemysław Turek ▶️ 44
  • Krzysztof Bogusz ▶️ 32
  • Krzysztof Siadkowski ▶️ 20
  • Tomasz Lach ▶️ 14
  • Mateusz Żuchowski ▶️ 12
  • Marcin Siadkowski ▶️ 2
  • Karolina Pilarczyk ▶️ 0

Gorący weekend wyścigowy Unitel Mazda MX-5 Cup w Poznaniu!

Trzecia i czwarta runda pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland, rozgrywanego w ramach Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski odbyła się w tropikalnym upale, w temperaturze przekraczającej 30 stopni. Było to wielkim wyzwaniem dla kierowców, a także zespołu inżynierów i mechaników z firmy TG Auto, która dba o przygotowanie samochodów. Jednak w dwóch wyścigach pucharowych oraz w dwugodzinnym wyścigu endurance na Torze Poznań było w miniony weekend gorąco nie tylko z powodu upału. Wyścigi z udziałem Mazd MX-5 przyniosły niebywałą porcję wielkich sportowych emocji, a kibice doceniali widowiskowe zmagania kierowców kultowych roadsterów.

W pierwszym wyścigu w piątkowe popołudnie z pole position wystartował Jacek Cichopek, zwycięzca sesji kwalifikacyjnej, w której pięciu najszybszych kierowców zmieściło się w 1,1 sekundy! Zapowiadało to niezwykle wyrównaną walkę w obu wyścigach. Czołowa piątka jechała w minimalnych odstępach, a kolejność zmieniała się niemal co okrążenie do czasu, gdy w połowie dystansu lidera Nikodema Wierzbickiego wyeliminował defekt zawieszenia. W czołowej grupie zostało czterech kierowców, którzy na mecie zmieścili się w niespełna 1,4 sekundy po ponad 25 minutach ścigania! Jacek Cichopek jako pierwszy przejechał linię mety i został trzecim zwycięzcą w tym sezonie na trzy rozegrane wyścigi. Drugi był Konrad Czaczyk, a na najniższym stopniu podium stanął Jakub Glasse, który wyprzedził Bartosza Palusko.

– Po słabych kwalifikacjach pierwszego weekendu udało nam się przeanalizować błędy i wprowadzić korekty, dzięki którym zdobyłem pole position – powiedział Jacek Cichopek– W pierwszym wyścigu miałem dobry start i dwa pierwsze okrążenia. Potem wskutek drobnych błędów straciłem dwie pozycje. Gdy w połowie wyścigu odpadł Nikodem, awansowałem na drugie miejsce, a w końcówce udało się mi „zmęczyć” Konrada i objąć prowadzenie, które utrzymałem do mety, mimo iż rywal naciskał do końca i wjechał na metę tuż za mną. Cieszę się z tak wyrównanej stawki w czołówce. Myślę, że nikt w tej chwili nie jest w stanie wskazać pewnego kandydata do tytułu mistrza Polski.

W sobotnie popołudnie trzy Mazdy stanęły na starcie dwugodzinnego wyścigu endurance. W sesji kwalifikacyjnej po raz kolejny okazało się, jak wyrównana jest stawka. Najszybsi byli bracia Przemysław i Radosław Turek przed załogami Jakub Glasse / Bartosz Palusko i Krzysztof Bogusz / Marcin Fedder, a różnica w czasie najszybszego okrążenia w tej trójce wyniosła zaledwie 108 tysięcznych sekundy!

Po starcie kolejność utrzymała się. Bartosz Palusko i Radek Turek przez połowę pierwszej zmiany jechali jeden za drugim, w minimalnym odstępie, z reguły poniżej sekundy. W pewnym momencie atakujący Radek Turek przeprowadził udany manewr i zamienił się pozycjami z Bartoszem Palusko. O wyniku tej walki przesądziła strategia. Palusko zjechał jako pierwszy, a po serii pit stopów jego zmiennik Jakub Glasse miał już niemal 30 sekund przewagi nad Przemkiem Turkiem i dowiózł do mety pierwszą pozycję wśród Mazd ustępując w klasie tylko znacznie szybszemu Radicalowi. Bogusz i Fedder stanęli na najniższym stopniu podium. Doskonałym wynikiem jest odpowiednio siódme, ósme i jedenaste miejsce wyścigowych Mazd w klasyfikacji generalnej w stawce znacznie mocniejszych samochodów.

Piąty w pierwszym wyścigu pucharowym Przemysław Turek wystartował w niedzielę z pole position, ale już na pierwszym okrążeniu wypadł z toru, uszkodził samochód i odpadł z rywalizacji. Liderem został Bartosz Palusko, który wkrótce jednak spadł na trzecią pozycję, a dodatkowo ukarany został przejazdem przez aleję serwisową z powodu falstartu. Prowadzenie objął Konrad Czaczyk, który aż do ostatnich metrów toczył porywającą walkę o zwycięstwo z Nikodemem Wierzbickim. W pewnym momencie doszło nawet do kontaktu między tymi zawodnikami, na szczęście niegroźnego. Ostatecznie Wierzbicki pokonał Czaczyka różnicą zaledwie 0,229 sekundy i został pierwszym podwójnym zwycięzcą w tym sezonie. Trzeci linię mety przeciął Jacek Cichopek, który minimalnie pokonał Jakuba Glasse, a na piątym miejscu został sklasyfikowany po karze drive-through Bartosz Palusko.

– Wskutek pecha w pierwszym wyścigu miałem zaoszczędzone opony – powiedział Nikodem Wierzbicki. – Startując z ostatniego pola chciałem je maksymalnie wykorzystać i od razu rozpocząłem pogoń za rywalami. Gdy dogoniłem Konrada wiedziałem, ze wyprzedzenie go nie będzie łatwe. Już podczas pierwszej rundy pokazał on, że jest ekspertem w kwestii oszczędzania opon. Przez większą część wyścigu walczyliśmy koło w koło. Było to wspaniałe uczucie, którego bardzo mi brakowało w ostatnich latach na torach zagranicznych. Myślę, że pokazaliśmy naprawdę fajne ściganie i nie mogę się już doczekać kolejnej rundy w Poznaniu! 

– W obydwu wyścigach oglądaliśmy niesamowitą, wyjątkowo wyrównaną rywalizację. Cieszymy się, że po czterech wyścigach mamy trzech zwycięzców – powiedział po weekendzie Paweł Skucha, dyrektor firmy TG Auto. – Wielka szkoda, że z powodów rodzinnych nie mógł wystartować Tomasz Lach, po występie którego wiele sobie obiecywaliśmy. Walka o zwycięstwo byłaby jeszcze bardziej zacięta. Ekstremalne, wręcz tropikalne temperatury były dla wszystkich wielkim wyzwaniem przez cały weekend, ale nasze Mazdy spisały się doskonale w takich warunkach. Za trzy tygodnie wracamy do Poznania, być może z kolejnymi niewielkimi modyfikacjami samochodów. Mamy nadzieję, że do stawki dołączą nowi kierowcy.

Konrad Czaczyk utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej pucharu po czterech wyścigach, a nadal drugi Nikodem Wierzbicki traci do lidera 14 punktów. Po udanym weekendzie na trzecie miejsce awansował Jacek Cichopek, który ma tylko 1 punkt mniej, a kolejne miejsca zajmują Bartosz Palusko i Jakub Glasse, nadal liczący się w walce o tytuł mistrzowski. Kolejna runda odbędzie się już za niespełna trzy tygodnie, także na torze w Poznaniu.

Operatorem pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland jest firma Unitel Motorsport, a nad przygotowaniem wyścigowych Mazd czuwa firma TG AutoWyścigowe Samochodowe Mistrzostwa Polski organizowane są przez Polski Związek Motorowy i Automobilklub Wielkopolski.



Klasyfikacja punktowa 
Unitel Mazda MX-5 Cup Poland po czterech pierwszych wyścigach

  1. Konrad Czaczyk              79
  2. Nikodem Wierzbicki      65
  3. Jacek Cichopek               64
  4. Bartosz Palusko              55
  5. Jakub Glasse                   47
  6. Przemysław Turek         26
  7. Krzysztof Bogusz            26
  8. Mateusz Żuchowski       12
  9. Krzysztof Siadkowski     10
  10. Marcin Siadkowski         2
  11. Karolina Pilarczyk           0
  12. Tomasz Lach                    0

Kalendarz sezonu 2022

1. i 2. runda WSMP13-15.05Poznań
3. i 4. runda WSMP24-26.06Poznań
5. i 6. runda WSMP15-17.07Poznań
7. i 8. runda WSMP19-21.08Slovakiaring
9. i 10. runda WSMP30.09-2.10Poznań

Wyrównana walka w Unitel Mazda MX-5 Cup Poland!

W miniony weekend odbyła się na Torze Poznań pierwsza runda tegorocznego sezonu pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland.

W piątkowej sesji kwalifikacyjnej najszybszy był Nikodem Wierzbicki, który wyprzedził Konrada Czaczyka i Bartosza Palusko. Taka też była kolejność na starcie pierwszego wyścigu pucharowego, który odbył się w sobotę wczesnym popołudniem.

Wierzbicki i Czaczyk zrównali się tuż po starcie, ale zdobywca pole position wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. Czaczyk jechał tuż za liderem i w połowie dystansu wyprzedził Wierzbickiego, który jednak chwilę później odzyskał straconą pozycję i skutecznie bronił się aż do mety. Przyjechał na metę z przewagą zaledwie 0,351 sekundy.

Czołowa piątka jechała początkowo w niewielkich odstępach, potem jednak Wierzbicki i Czaczyk uciekli reszcie stawki. Walkę o najniższy stopień podium wygrał Bartosz Palusko, który pokonał Jacka Cichopka różnicą zaledwie 0,007 sekundy, a tylko ćwierć sekundy stracił do czwartego miejsca Jakub Glasse. Szósty był Przemysław Turek, a kolejne miejsca zajęli Krzysztof Bogusz i Krzysztof Siadkowski, których na mecie dzieliła niecała sekunda, oraz Marcin Siadkowski. Startująca gościnnie Karolina Pilarczyk popełniła falstart, a następnie nie zjechała na karę drive-through i została wykluczona z wyścigu.

W dwugodzinnym wyścigu Endurance w sobotę po południu wystartowały trzy pucharowe Mazdy MX-5. Pod koniec pierwszej godziny Marcin Fedder został uderzony BMW z innej klasy i Mazda numer 015 wycofała się z wyścigu. W tej sytuacji Krzysztof Bogusz, który miał jechać na drugiej zmianie, nie zasiadł za kierownicą swojego samochodu uszkodzonego na tyle mocno, że nie nadawał się do szybkiej naprawy przed niedzielnym sprintem. Mazda braci Przemysława i Radosława Turków także zaliczyła kontakt z barierą, ale powróciła na tor po błyskawicznej naprawie w alei serwisowej. Bartosz Palusko i Jakub Glasse ukończyli wyścig na drugim miejscu w klasie, ustępując jedynie prototypowi Radical i zajęli siódmą lokatę w klasyfikacji generalnej, a bracia Turek uplasowali się na trzeciej pozycji w klasie i trzynastej w klasyfikacji generalnej.

Do drugiego wyścigu pucharowego z pole position wystartował Jakub Glasse, co jest wynikiem zapisu regulaminowego mówiącego, że kierowcy którzy zajęli pozycje 1-5 w pierwszym wyścigu, do drugiego startują w odwróconej kolejności. Przez pierwsze dwa okrążenia czołowa piątka toczyła pasjonującą walkę o pierwsze miejsce, a pozycja lidera zmieniała się co chwila. Prowadzenie objął ruszający z piątego pola Nikodem Wierzbicki, ale Palusko i Czaczyk jechali tuż za nim.
Na czwartym okrążeniu Czaczyk wyprzedził Palusko i zaczął gonić lidera. Wyprzedził go na ósmym kółku i nie oddał prowadzenia aż do mety. Tymczasem Wierzbickiego ścigał Palusko, który na cztery okrążenia przed metą wyprzedził sobotniego zwycięzcę i przyjechał na metę na drugim miejscu.

Cała trójka do samego końca jechała w niewielkich odległościach od siebie i zmieściła się na mecie w niecałej sekundzie. Jacek Cichopek zajął czwarte miejsce, a Glasse był piąty.
Karolina Pilarczyk po starcie z końca stawki awansowała na siódmą pozycję sukcesywnie poprawiając swoje czasy i przez kilka okrążeń toczyła piękną walkę z Przemysławem Turkiem. W pewnym momencie wyprzedziła go, awansując na szóste miejsce. Na przedostatnim okrążeniu wypadła z toru i uderzyła w barierę, odpadając z wyścigu. Turek odzyskał szóstą lokatę, kończąc wyścig przed Krzysztofem Siadkowskim i Krzysztofem Boguszem, który w tym sprincie skorzystał z samochodu udostępnionego mu przez Marcina Siadkowskiego.
Konrad Czaczyk jest liderem punktacji pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland po dwóch pierwszych wyścigach.

Wypowiedzi po weekendzie:

Jestem bardzo zadowolony z przebiegu weekendu. Udało się zdobyć pole position i wygrać pierwszy wyścig w sezonie. W drugim wyścigu dużą rolę odegrały opony, które musiałem oszczędzać. Po awansie z piątego miejsca na pierwsze wiedziałem, że będzie mi bardzo trudno uciec rywalom. Po walce na ostatnich okrążeniach minąłem metę na trzeciej pozycji. Było sporo fajnej czystej walki na torze. Nie mogę się już doczekać kolejnych wyścigów.

Nikodem Wierzbicki

Zaczynając sezon na torze Poznań nie miałem pojęcia czego się spodziewać. Myślę, że biorąc pod uwagę brak doświadczenia na poznańskim obiekcie, trudno było oczekiwać lepszych wyników. Jestem bardzo zadowolony, że po pierwszym weekendzie mam już jedną wygraną i prowadzenie w klasyfikacji. Nie mogę się już doczekać reszty sezonu!

Konrad Czaczyk

Pierwsza runda przyniosła ogromną porcję emocji. Czołowa piątka jechała bardzo wyrównanym tempem. Nasze nowe opony Hankook typu slick spisały się doskonale, a zarządzanie nimi miało duże znaczenie. Cieszy nas, że wszyscy poprawiali się w drugim wyścigu i jechali niemal tempem kwalifikacyjnym. Zapowiada się, że kolejne weekendy przyniosą jeszcze większe emocje. Przy tak wyrównanej czołówce trudno wskazać faworyta.
Kolejna podwójna runda pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland odbędzie się w ostatni weekend czerwca, również na torze w Poznaniu.

Paweł Skucha, dyrektor TG Auto

Unitel Mazda MX-5 Cup Poland pełen nowości!

Wielu nowych kierowców i partnerów, nowy dostawca opon, więcej samochodów na torze, osobny wyścig pucharowy, zmieniony, bardziej kompaktowy format weekendu, podwójna runda na torze zagranicznym – to tylko niektóre nowości przygotowane przez organizatora drugiej edycji pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland. Już w ten weekend na Torze Poznań rozpoczyna się krajowy sezon wyścigowy. Pierwsze dwa wyścigi zaliczy także puchar z udziałem kultowych roadsterów. W sezonie 2022 organizator pucharu przewiduje start 10 samochodów zaadaptowanych do sportu wyłącznie przez polskich inżynierów i mechaników w warszawskiej firmie TG Auto na zlecenie operatora cyklu – firmy Unitel Motorsport we współpracy z partnerem pucharu – polskim importerem marki – firmą Mazda Motor Poland.

W nadchodzący weekend w dwóch wyścigach pucharowych pojadą Bartosz Palusko, Jakub Glasse, Konrad Czaczyk, Jacek Cichopek, Krzysztof Bogusz, Nikodem Wierzbicki, Przemysław Turek, oraz bracia Krzysztof i Marcin Siadkowscy. Gościnnie w samochodzie VIP wystąpi czołowa polska drifterka Karolina Pilarczyk. Ponadto w sobotnim wyścigu długodystansowym trzema Mazdami wystartują Bartosz Palusko i Jakub Glasse, bracia Przemysław i Radosław Turek oraz Krzysztof Bogusz i drugi kierowca sezonu 2021 – Marcin Fedder.

Ważną nowością jest, że w sezonie 2022 pucharowe Mazdy MX-5 pojadą w osobnym wyścigu, bez udziału samochodów innych marek. Związane jest to z rosnącą popularnością pucharu oraz większą liczbą zgłoszonych pojazdów.

W tym sezonie kierowcy pucharowych Mazd startować będą w tylko jednej sesji kwalifikacyjnej, a jej wyniki ustalą kolejność na polach startowych do pierwszego wyścigu. Ustawienie na starcie drugiego wyścigu określi klasyfikacja wyścigu 1. W osobnej sesji kwalifikacyjnej będą walczyć o pozycje startowe kierowcy zgłoszeni w dwugodzinnym wyścigu Endurance.

Jak już wiadomo, w tym roku Puchar zyskał nowego dostawcę opon, którym została firma Hankook. Nowe, w pełni wyczynowe ogumienie typu slick doskonale spisywało się podczas przedsezonowych testów i pozwoliło poprawić czasy okrążeń o ponad 3 sekundy w stosunku do ubiegłego roku, a kierowcy bardzo je chwalili.

Partnerem technicznym i wyłącznym dostawcą ubrań dla pucharu została gdańska marka Diverse Extreme Team, znana już między jako partner tak legendarnych imprez, jak Rajd Dakar czy wyścig 24h Le Mans.

Kolejnym partnerem jest Ragnar Simulator – producent symulatorów do sportu motorowego, organizator wirtualnej edycji Unitel Mazda MX-5 Esports czyli Pucharu Polski w digital motorsporcie, rozgrywanego w ramach oficjalnego kalendarza Polskiego Związku Motorowego. Dodatkową atrakcją każdego weekendu wyścigowego będzie profesjonalny symulator Ragnar Smart, na którym każdy kibic sportów motorowych może spróbować swoich sił. Będzie on ustawiony w specjalnym namiocie w strefie pucharu na torze.

– Z wielką satysfakcją rozpoczynamy drugą edycję Unitel Mazda MX-5 Cup Polandmówi Paweł Skucha, dyrektor TG Auto. – Aż siedmiu spośród naszych nowych kierowców powróciło dzięki nam do ścigania w Polsce, po wcześniejszych startach w seriach wyścigowych w USA, Niemczech czy Holandii. Reprezentują oni naprawdę wysoki poziom sportowy. Z radością witamy w naszym gronie nowych partnerów. Ich obecność oznacza, że puchar jest na dobrej drodze. Dzięki nim nasza seria zyskuje zupełnie nowy wymiar i będzie jeszcze bardziej atrakcyjna, szczególnie dla młodych fanów sportu motorowego. W każdy z czterech weekendów zapraszamy na Tor Poznań kibiców, którzy będą mogli sprawdzić swoje umiejętności w profesjonalnym symulatorze. W ramach Unitel Mazda MX-5 Cup Poland planujemy w tym roku pierwszy wyjazd na tor zagraniczny – w sierpniu będziemy ścigać się na Slovakiaringu.

Harmonogram weekendu

Piątek                 9.25      Trening (30 minut)

13.00    Sesja kwalifikacyjna (25 minut)

14.30    Sesja kwalifikacyjna Endurance (30 minut)

Sobota                12.20    Unitel Mazda MX-5 Cup Poland wyścig 1 (25 minut)

                            15.35    Wyścig Endurance z udziałem trzech samochodów Mazda MX-5 (2 godziny)

Niedziela            9.00      Sesja Warm Up (10 minut)

11.25    Unitel Mazda MX-5 Cup Poland wyścig 2 (25 minut)

Kalendarz sezonu 2022

1. i 2. runda WSMP13-15.05Poznań
3. i 4. runda WSMP24-26.06Poznań
5. i 6. runda WSMP15-17.07Poznań
7. i 8. runda WSMP19-21.08Slovakiaring
9. i 10. runda WSMP30.09-2.10Poznań

Mistrzowie MX-5 Cup Poland uhonorowani

W minioną sobotę w Centrum Olimpijskim w Warszawie odbyło się uroczyste rozdanie nagród sportów samochodowych, zorganizowane przez Polski Związek Motorowy za sezon 2021. Wśród uhonorowanych kierowców nie zabrakło uczestników pucharu Mazda MX-5 Cup Poland, którego pierwsza edycja odbyła się w tym roku. Po czterech podwójnych rundach na torze Poznań Krzysztof Ratajczak zapewnił sobie tytuł mistrza Polski w serialu z udziałem legendarnych, 200-konnych roadsterów japońskiego producenta. Drugie miejsce zajął Marcin Fedder, a trzeci był Grzegorz Grzybowski. Ponadto, w klasyfikacji Endurance, czyli wyścigów długodystansowych, tytuł mistrzowski zdobyli Marcin Fedder i Grzegorz Grzybowski, a drugie miejsce zajęli bracia Marcin Siadkowski i Krzysztof Siadkowski.

– To był fantastyczny sezon – powiedział mistrz Pucharu Krzysztof Ratajczak – Jestem ogromnie szczęśliwy, że udało mi się zdobyć tytuł mistrza Polski w Pucharze Mazdy MX-5, który dostarczył wiele emocji. Wszystko było świetnie zorganizowane, dużo świetnej zabawy, dużo walki na torze i świetne samochody – to wszystko zrobiło znakomite wrażenie. Nie mogę się już doczekać startów w przyszłorocznej edycji. Mam nadzieję, że uda mi się stanąć na starcie, aby bronić zdobytego tytułu.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z inauguracyjnego sezonu – powiedział Paweł Skucha z firmy TG Auto, dyrektor Pucharu. – Wszystko przebiegło zgodnie z oczekiwaniami. Samochody okazały się bardzo niezawodne. Przez cały sezon nie mieliśmy żadnej, nawet najmniejszej awarii mechanicznej. Już od dłuższego czasu pracujemy nad przyszłoroczną edycją. Zamierzamy wprowadzić sporo zmian regulaminowych, które wpłyną na osiągi samochodów, a także na atrakcyjność i konkurencyjność pucharu. Na ich ogłoszenie przyjdzie czas, ale już dziś wiadomo, że Mazda MX-5 Cup Poland pojedzie w przyszłym roku na oponach typu slick renomowanego producenta z jego wsparciem fabrycznym. Dzięki temu czasy okrążeń na torze Poznań będą o minimum 2 sekundy lepsze. Mogę też zdradzić, że wzrośnie liczba samochodów na starcie. Niemal wszystkie fotele na sezon 2022 są już sprzedane.

– Bardzo nas cieszą efekty pierwszego sezonu Mazda MX-5 Cup Poland, który pozwolił zebrać dużo doświadczeń i wniosków na kolejne lata – dodał Szymon Sołtysik, PR Manager Mazda Motor Poland. – Samochody stanęły na wysokości zadania, podobnie jak obsługa i organizacja całego pucharu. To była wielka przyjemność obserwować jak z wyścigu na wyścig kierowcy zwiększali tempo, a finałowy weekend był najbardziej spektakularny w całym sezonie. Przy szybszych samochodach i kolejnych doświadczonych kierowcach, którzy potwierdzili się już na następny sezon, liczymy na jeszcze ciekawszą rywalizację wśród większej liczby startujących. Nie bez znaczenia będzie też możliwość rywalizacji w ramach WSMP poza granicami Polski, na co bardzo liczymy w przyszłym roku!

Punktacja końcowa sezonu Mazda MX-5 Cup Poland 2021

Krzysztof Ratajczak 200

Marcin Fedder 138

Grzegorz Grzybowski 70

Marcin Siadkowski 52

Krzysztof Siadkowski 49

Nikodem Wiśniewski 39

Łukasz Byśkiniewicz 33

Błażej Buliński 27

Krzesimir Kwasiborski 26

Piotr Więcek 18

Jakub Wyszomirski 12

Anna Bigos 12

Wyścigowy puchar Mazda MX-5 Cup Poland organizowany jest przez firmę Unitel Motorsport przy współpracy z Mazda Motor Poland.

Startują w nim samochody Mazda MX-5 najnowszej generacji ND, przygotowane przez firmę TGauto.pl.

Wszystkie rundy odbywają się w ramach Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski organizowanych przez Polski Związek Motorowy oraz Automobilklub Wielkopolski.

Tytuł dla Ratajczaka na zakończenie sezonu MX-5 Cup Poland!

Wygrywając pierwszy wyścig ostatniej podwójnej rundy pucharu Mazda MX-5 Cup Poland, Krzysztof Ratajczak zapewnił sobie tytuł mistrza Polski w pierwszej edycji pucharu.

200-konne roadstery japońskiego producenta wzięły udział w piątek i w sobotę w dwóch wyścigach sprinterskich oraz w dwugodzinnym wyścigu endurance.

Pierwsza, piątkowa sesja kwalifikacyjna zakończyła się zwycięstwem lidera punktacji Krzysztofa Ratajczaka. W wyścigu po 25 minutach walki na torze poznaniak pewnie wygrał po raz siódmy w tym sezonie i zapewnił sobie tytuł mistrzowski. Drugi przyjechał na metę Marcin Fedder Tor Poznań Track Day, a na najniższym stopniu podium stanął Nikodem Wisniewski Racing. Kolejne miejsca zajęli Grzegorz Grzybowski, Krzysztof Siadkowski i Marcin Siadkowski.

Drugi, sobotni wyścig przyniósł największą do tej pory porcję emocji. Krzysztof Ratajczak z powodów osobistych opuścił poranną sesję kwalifikacyjną i startował z końca stawki. Pierwsze pole startowe wywalczył Marcin Fedder, przed Nikodemem Wiśniewskim i Krzysztofem Siadkowskim. Wkrótce po starcie Wiśniewski wyprzedził Feddera i objął prowadzenie. Na trzecim okrążeniu stracił pozycję lidera, a wychodząc z ostatniego zakrętu zaliczył efektowny piruet i znalazł się w alei serwisowej, którą pokonał w regulaminowym tempie 60 km/h. Stracił w ten sposób sporo czasu i spadł na piątą pozycję. Tymczasem Krzysztof Ratajczak szybko dogonił czołówkę. Na szóstym okrążeniu wyprzedził Feddera i został liderem. Przez kilka okrążeń ta dwójka toczyła porywający pojedynek o prowadzenie i zwycięstwo w wyścigu. Ostatecznie to Ratajczak okazał się lepszy. Tymczasem metę ósmego okrążenia niemal razem pokonali Grzybowski, Wiśniewski i Krzysztof Siadkowski. Na hamowaniu przed zakrętem numer 1 doszło do kolizji, w której dwaj pierwsi wypadli z toru i uderzyli w barierę. Obydwa samochody zostały mocno uszkodzone. Wywieszono żółte flagi i wyścig zakończył się za samochodem bezpieczeństwa.

Zwyciężył Ratajczak przed Fedderem i braćmi Krzysztofem i Marcinem Siadkowskimi. Krzysztof Ratajczak bezapelacyjnie zdobył tytuł mistrzowski, wygrywając wszystkie osiem wyścigów w sezonie, chociaż wygrane nie zawsze przychodziły mu łatwo.

W sobotę po południu trzy pucharowe Mazdy stanęły na starcie dwugodzinnego wyścigu endurance w stawce 36 załóg. W załodze Mazdy nr 075 z Krzysztofem Ratajczakiem zadebiutował Wojtek Smorawiński, wnuk zmarłego kilka miesięcy temu Adama Smorawińskiego, legendy polskiego sportu motorowego. Wcześniej tego samego dnia poznaniak wygrał wyścig pucharu 318iS Cup, nazwany memoriałem jego sławnego dziadka.

Ratajczak i Smorawiński wygrali wyścig, pokonując różnicą jednego okrążenia załogę Marcin Fedder / Grzegorz Grzybowski, a najniższy stopień podium zajęli bracia Siadkowscy. Trzy Mazdy uplasowały się w klasyfikacji generalnej wyścigu endurance na 10, 11 i 12 pozycji, ustępując tylko znacznie mocniejszym samochodom. Fedder i Grzybowski zapewnili sobie tytuł mistrzowski w klasyfikacji sezonu w wyścigach endurance.

– To był niezwykle emocjonujący weekend przy wspaniałej pogodzie, jak na zamówienie – powiedział uszczęśliwiony Krzysztof Ratajczak. – Drugi wyścig był wyjątkowo ekscytujący. Udało mi się wyprzedzić wielu rywali, a gdy doszedłem Marcina, przez kilka okrążeń toczyliśmy świetną walkę. W ten weekend zdobyłem też nowe doświadczenie – pierwszy raz wystartowałem w wyścigu długodystansowym i bardzo mi się podobało. Przez całe dwie godziny coś się działo. Komplet zwycięstw, tytuł mistrzowski – czego chcieć więcej? Jestem bardzo zadowolony z wyników i ze startów w Pucharze MX-5 Cup.

– Pierwszy start Mazdą i to od razu w wyścigu endurance był dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem i sporym wyzwaniem – powiedział debiutant za kierownicą MX-5, Wojciech Smorawiński. – Na torze był ogromny tłok i ruch. Krzysztof jadący na pierwszej zmianie wypracował sporą przewagę nad rywalami, więc w drugiej godzinie miałem nieco ułatwione zadanie i udało mi się dowieźć zwycięstwo w klasie do mety. Mazda prowadzi się nieco inaczej, niż moje poprzednie samochody. Musiałem szybko przyzwyczaić się do nieco innej charakterystyki i dostosować swój styl jazdy do nowego auta. Bardzo dziękuję Mazdzie za tę szansę, to była naprawdę świetna zabawa.

– Za nami najbardziej ekscytujący weekend sezonu! – powiedział Paweł Skucha z firmy TG Auto, dyrektor Pucharu. – Po starcie z ostatniego pola lider punktacji pokonał całą stawkę po efektownym pościgu. Mieliśmy pierwszy incydent wyścigowy, w którym ucierpiały samochody, ale szczęśliwie kierowcy wyszli bez szwanku. Cieszymy się z debiutu Wojtka Smorawińskiego, kolejnego kierowcy w naszym gronie. Jak na pierwszy sezon, wszystko przebiegło zgodnie z oczekiwaniami. Samochody okazały się niezawodne. Przez cały sezon nie mieliśmy żadnej, nawet najmniejszej awarii mechanicznej! Nasz puchar wzbudza coraz większe zainteresowanie i mamy nadzieję, że przyczynił się do wzrostu popularności polskich wyścigów. Bardzo dziękujemy organizatorom mistrzostw Polski za współpracę w tym sezonie – Polskiemu Związkowi Motorowemu i Automobilklubowi Wielkopolskiemu. Z niecierpliwością czekamy na kolejny sezon.

Punktacja końcowa Mazda MX-5 Cup Poland po 8 wyścigach (nieoficjalna):

  • Krzysztof Ratajczak 200
  • Marcin Fedder 138
  • Grzegorz Grzybowski 70
  • Marcin Siadkowski 52
  • Krzysztof Siadkowski 49
  • Nikodem Wiśniewski 39
  • Łukasz Byśkiniewicz 33
  • Błażej Buliński 27
  • Krzesimir Kwasiborski 26
  • Piotr Więcek 18
  • Jakub Wyszomirski 12
  • Anna Bigos 12

Sponsor rundy, firma Telemedia Solutions (TMS) zapewnia cyberbezpieczeństwo dla aplikacji biznesowych oraz sieci teleinformatycznych. Jako niezależny integrator projektuje i wdraża kompleksowe, unikalne i wydajne rozwiązania, poprzez sprawdzone, niezależne aplikacje realizujące analitykę sieciową i śledczą, wraz z predykcją ataków hakerskich oraz zagrożeń z sieci. Realizuje projekty w oparciu o rozwiązania wielu sprawdzonych dostawców systemów z zakresu bezpieczeństwa informatycznego, infrastruktury informatycznej i sieci teleinformatycznych oraz infrastruktury obiektów przetwarzania danych Data Center.

Wyścigowy puchar Mazda MX-5 Cup Poland organizowany jest przez firmę Unitel Motorsport przy współpracy z Mazda Motor Poland. Mazda Polska

Startują w nim samochody Mazda MX-5 najnowszej generacji ND, przygotowane przez firmę TGauto.pl

Wszystkie rundy odbywają się w ramach Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski organizowanych przez Polski Związek Motorowy oraz Automobilklub Wielkopolski.

Organizator Pucharu
UNITEL Motorsport
Wykonawca
TGauto
Patronat
Mazda Motor Poland
Dostawca opon
Hankook Polska